Lewicowy portal codziennych informacji i opinii

Lublin: SLD protestuje przeciwko absurdalnej „dekomunizacji” ulic

Odstęp wiersza+- ARozmiar czcionki+- Drukuj ten artykuł
Lublin: SLD protestuje przeciwko absurdalnej „dekomunizacji” ulic

„Fanatyzm Wojewody przybiera wymiar groteskowy, podobnie jak uzasadnienia IPN” – działacze Sojuszu tak komentują „dekomunizację” rektora UMCS, założyciela Lubelskiej Spółdzielni Spożywców, słynnego pisarza oraz I Armii WP.

Oświadczenie lubelskiego SLD:

Z największym smutkiem, dezaprobatą i oburzeniem odebraliśmy decyzję Wojewody Lubelskiego Przemysława Czarnka o zmianie nazwy skweru im. Profesora Grzegorza Leopolda Seidlera oraz zmianie nazw trzech lubelskich ulic: Jana Hempla, I Armii Wojska Polskiego i Leona Kruczkowskiego. Barbarzyńska, nacechowana propagandowo, przyjęta w celu eliminacji pamięci o dokonaniach polskiej lewicy i pisania najnowszej historii Polski na nowo, ustawa z kwietnia 2016 r., dała mu takie prawo nawet wbrew opinii samorządów. Rada Miasta Lublin, po wielu dyskusjach, zdecydowała się nie zmieniać nazw tych ulic i skweru. Wojewoda tłumacząc się wypełnianiem zaleceń IPN-u i jego opinii, mimo to zadecydował o zmianach.

Fanatyzm Wojewody przybiera wymiar groteskowy, podobnie jak uzasadnienia IPN. Jednym z zarzutów wobec wielkiego lubelskiego działacza społecznego Jana Hempla, założyciela Lubelskiej Spółdzielni Spożywców było to, że tłumaczył na język polski książki Lenina. I nieważne, że został zamordowany przez stalinowców w Moskwie w 1937 r. Jeśli tłumaczenie książek jest w oczach IPN wręcz zbrodnią, to może niebawem czytanie niewłaściwej literatury stanie się podstawą do prześladowań tak zmarłych jak i żywych?

Z żadną z tych zmian nie możemy się zgodzić, ale zamach na dobre imię Profesora Seidlera wzburzył nas najbardziej. Parę lat temu stoczyliśmy zażarty bój, by będący własnością UMCS bezimienny skwer przed Chatką Żaka nazwać Jego imieniem. Dzięki wielu ludziom dobrej woli udało się to uczynić. Radość nasza niestety nie trwała długo.

Profesor Grzegorz Leopold Seidler był Rektorem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w latach 1959-1969.  Dzięki staraniom Profesora powstało lubelskie Miasteczko Akademickie, które służyło i służy kolejnym pokoleniom studentów największej uczelni wyższej na Lubelszczyźnie.

Było to pierwsze w kraju miasteczko uniwersyteckie, okrzyknięte „polskim Oxfordem”. Dzięki determinacji ówczesnego rektora pierwszej po II wojnie światowej uczelni w naszym kraju, UMCS wzbogacił się także o budynki wydziałów biologii i nauk o ziemi oraz humanistycznego, a także Bibliotekę Główną i Chatkę Żaka. A nade wszystko nie powstałyby w Lublinie tak wielkie i szlachetne ambicje naukowe, intelektualne i kulturotwórcze, wyrażone w czynach Jego studentów.

Ojciec Profesora mecenas Teodor Seidler, prezydent Stanisławowa po I wojnie światowej, w latach 1928-1935 poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w czasie okupacji pomagał w Warszawie ukrywającym się Żydom. Profesor Seidler jako syn Ormianki i polskiego przywódcy w Galicji przeciwstawiał się nienawiści i nietolerancji.

Zwracamy też uwagę, że działania Wojewody dowodzą całkowitej bezsensowności ustawy z 2016 r. Jeśli zdanie samorządu nic się nie liczy i to Wojewoda zmienia nazwy miejsc publicznych, ostatecznie i wbrew woli samorządu  – czyli suwerena, opierając się na opinii IPN, to po co w ogóle zlecano samorządom pracę nad tymi zmianami, zajmując ich cenny czas?  Dla pozorów demokracji?

Przecież łatwiej otwarcie pominąć samorządy w tej egzekucji pamięci o zmarłych a czasem i żywych. Żyją jeszcze bowiem bohaterscy żołnierze I Armii Wojska Polskiego. Stanowczo potępiamy te działania, przekonani że historia je odpowiednio rozliczy.

Żądamy przywrócenia dotychczasowych nazw lubelskich ulic i skwerów.

Nienawiść nie może zakłamywać historii. Przypominamy niektórym głęboko filozoficzny  tekst z wiersza pt. „Orszaki, dworaki (Historio)” Agnieszki Osieckiej:

Historio, historio

Tyle w tobie marzeń

Bywa, że cię piszą

Kłamcy i gówniarze”

Pozostaw swój komentarz

<

PRZYSZŁOŚĆ DEMOKRACJI #EuropeanTownHall Meeting 2018

Odwiedź nas

twitter

POLECAMY