Lewicowy portal codziennych informacji i opinii

Prof. Adam Chmielewski: Integralną częścią podmiotowości ludzkiej jest umiejętność przyznawania się do porażek moralnych

Odstęp wiersza+- ARozmiar czcionki+- Drukuj ten artykuł
Prof. Adam Chmielewski: Integralną częścią podmiotowości ludzkiej jest umiejętność przyznawania się do porażek moralnych

Uświadamiając sobie sens uznania niemieckiej winy przez Niemców, nie możemy nie dostrzegać w nim godności, jakiej sami unikamy. I nikt tak bardzo nam tego nie uświadamia, jak niemiecki minister.

Integralną częścią podmiotowości ludzkiej jest umiejętność przyznawania się do porażek moralnych. W tym tkwi ludzka godność, w szczerości wobec innych i siebie. Dlatego godność jest częścią ludzkiej podmiotowości.

Jednoznaczne uznanie niemieckiej winy przez niemieckiego ministra jest aktem godności ze strony sprawcy zła. Nie jedynym, ale najważniejszym, jaki ma do dyspozycji. Gdyby sprawca zaprzeczał swojej niepodważalnej winie, dokonałby aktu samoponiżenia. Oprócz potępienia za wyrządzone zło skazałby się na dodatkowe dwie kary: poniżenie w oczach innych oraz we własnych.

Uznanie niemieckiej winy przez oficjalnego reprezentanta Niemców wcale nie rozwiązuje jednak problemu polskiej ekonomii emocjonalnej wykreowanej przez nowelizację ustawy o IPN. Co gorsza, nie poprawia także samopoczucia tych, którzy nie chcą dopuścić ewentualności, aby mówiono o winie jakiegokolwiek Polaka.

Ludność polska nie była podmiotem zdarzeń z II Wojny Światowej. Była ich przedmiotem. Nie wykazała się podmiotowością także później, gdy nie chciała dopuścić do uznania tej niewielkiej cząstki winy, jaką zgodnie z faktami można by przypisać nielicznym spośród jej członków. Obecna państwowo-prawna próba niedopuszczenia do tego, aby ktokolwiek miał możliwość mówienia o polskiej winie nie jest aktem obrony godności ludności polskiej. Jest kolejnym aktem unikania podmiotowości, jest uchylaniem się przed szansą odzyskania godności, jaką stwarza otwarcie się na rozmowę o możliwej winie któregoś z naszych przodków. Polityczne i społeczne poparcie dla środków prawnych, które ostatecznie służyć mają uniknięciu podmiotowości, jest najbardziej dramatycznym aktem ucieczki przed podmiotowością.

Nie byliśmy podmiotami moralnymi w czasie II wojny światowej. Byliśmy pacjentami moralnymi. Obecnie, popierając tę nowelizację, nadal unikamy podmiotowości. Uświadamiając sobie sens uznania niemieckiej winy przez Niemców, nie możemy nie dostrzegać w nim godności, jakiej sami unikamy. I nikt tak bardzo nam tego nie uświadamia, jak niemiecki minister.

To zaiste nie do wybaczenia.

PROF. ADAM CHMIELEWSKI

Autor jest filozofem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Wrocławskiego, autorem zwycięskiej aplikacji Wrocławia do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

 

Pozostaw swój komentarz

<

PRZYSZŁOŚĆ DEMOKRACJI #EuropeanTownHall Meeting 2018

Odwiedź nas

twitter

POLECAMY